27 października 2018

Dywany na salony - powrót do wnętrz!

Czy ktoś tu wdaje się w Alladyna? Dywany przejmują nasze parkiety, świeżutkie panele i odrestaurowane drewniane podłogi, a nawet ściany. Dziś już nikt nie ma wątpliwości - PRL wraca do naszych mieszkań ze zdwojoną mocą, a i arrasy próbują znaleźć sobie w nich miejsce.





dywan: Homla

Dywany znowu w modzie?


Choć wydawało się, że pamiętając mieszkania dziadków i rodziców nigdy nie będziemy chcieli dekorować wnętrz za pomocą pełnych kurzu i roztoczy gadżetów, moda po raz kolejny pokazuje, że nie znosi nudy, a uwielbia zaskakiwać powrotami do poprzednich epok.

Dywany wieszamy na ściany, kładziemy na podłogach niemal w każdym pomieszczeniu. Już nie chcemy żyć jak bohaterowie komedii romantycznych z początku lat 2000 - w apartamentowcu na jednym z najwyższych pięter z widokiem na rozświetlone miasto. Z kuchnią, której bliżej do laboratorium i łazienką, w kórej na środku stoi ogromna wanna lub jacuzzi (no dobra, to może jeszcze niektórzy chcą :D). Z kafelkami wszędzie, w głębokiej szarości i ze skórzaną kanapą w salonie. Jak na prawnika lub dyrektora agencji reklamowej przystało ;) Na szczęście nie chcemy już mieszkać jak karierowicze z "Tylko mnie kochaj" lub "Małej Wielkiej Miłości"!






Gdzie szukać stylowych dywanów?


Dlatego, idąc tropem podróżniczych inspiracji, poszukujemy arabskich wzorów i podlaskich klasyków. Wybieramy kilimy, chodniki, dywany i makatki, które przechodzą właśnie odrodzenie. Jeśli ukryte na strychu zasoby rodzinne niestety nie obfitują w takie skarby, możesz poszukać szczęścia na śmietnikach lub targach staroci albo... trafić na nową perełkę. Dlatego wybrałam kilka modeli, które mam nadzieję, zachęcą was do wizualnego ocieplenia wnętrza.

Jako pierwszy - Tartaruga! Kolekcja Kilimy z Polski została doceniona znakami jakości MUST HAVE i KUKBUK Poleca. Na przykładzie tej marki można zrozumieć jak wartościowe są to rzeczy i dlaczego należy się im przyjrzeć :) W przypadku kilimu Shapes on stripes wełnę pozyskano od owiec z okolic Koniakowa. Tylko przędza w kolorze pomarańczowym była farbowana, a reszta jest w naturalnym kolorze runa owiec.

Produkty Tartarugi to rzeczy limitowane. Każdy z nich jest sygnowany, ma numer seryjny oraz nazwiska projektanta i rzemieślnika.

Może służyć jako ozdoba ściany lub podłogi.

Jakby tych wszystkich dobroci było mało, 2% dochodu ze sprzedaży każdej tkaniny przekazywane jest na rzecz fundacji Refugee.pl, której działania skupiają się na zapobieganiu rasizmowi i budowie otwartego, obywatelskiego społeczeństwa.


shapes on stripes Tartaruga Studio


Pakiństański skarb, który niejedno mieszkanie już widział. Tego typu dywany albo się kocha, albo nienawidzi.
Wełniany dywan z Pakistanu, Vintage Hunter / Decobazaar

Irański kilim z lat 80. może wisieć na ściane lub zdobić podłogę. Ma piękne intensywne kolory barwione wyłącznie naturalnymi, mineralnymi i roślinnymi barwnikami. Rzecz vinatge, z historią,dla osób z charakterem.
Kilim Fars, Yestersen



Turecki dywan tkany maszynowo z gęsto skręconej przędzy, dzięki czemu zyskuje połysk. Dobry dla alergików na naturalne materiały! Z praktycznych rzeczy - jest elektrostatyczny, więc nie przyciąga kurzu i nie traci włókien. Z mniej praktycznych - jeśli marzysz o stworzeniu w swoim domu oazy inspirowanej tureckim targiem, pędź na pchli targ lub wybierz Efes! Otocz go roślinami, dodaj trochę złotych ramek wyszperanych na starociach, świece o zapachu drzewa sandałowego i wielokolorową ceramikę.
Efes, RugVista


To raczej nie jest dywan dla miłośników psów i kotów - zwierzaki mogą potraktować go jako niezłą zabawkę ;)
Hiszpański kilim, Yestersen



Shaggy to nie tylko Boombastic wokalista, ale też typ dywanu. Miękkiego i mięsistego. Choć zazwyczaj ląduje w nowoczesnych wnętrzach w stylu glamour, pięknie może sprawdzić się w prostym mieszkaniu w kamienicy, w którym króluje drewno i skarby w spadku po dziadkach.
Berber Shaggy Illusia, RugVista



Gdański dywan patchwork przypomina ulubiony zimowy sweter. Można go prać w pralce! Jeśli w twojej kamienicy szwankuje ogrzewanie, a przestrzenne pokoje potrzebują trochę ciepła - nie znajdziesz lepszego towarzysza wieczornych maratonów seriali!
Dywan wełniany, MadeofWaves








Dywany z historycznym tłem


Janowskie, a właściwie dwuosnowe dywany z północno-wschodniej części Polski nie tylko stały się przedmiotem badania etnografów, ale też miłośników folkloru i tradycji sprzed lat. Na zdjęciach zobaczycie archiwalne materiały z Sokółki.


Podobnie pozostałe regiony naszego kraju mają swoje unikalne motywy tkackie w sztuce ludowej, które, jak przypuszczam, nie są tylko fajnym pamiątkowym kąskiem dla turystów zza niemieckiej granicy. Wera Tuszyńska we wstępie książki "Dywany i kilimy" pisze:

"Żyjemy w dobie coraz bardziej rozwijającego się i udoskonalanego nowoczesnego budownictwa. Należy więc zadbać o to, aby nasze mieszkania były pięknie urządzone. Urządzajmy je tak, by odpowiadały nam nie tylko pod względem funkcjonalnym, ale i estetycznym. Jednak warunkiem estetycznego urządzenia mieszkania jest wrażliwość na piękno i umiejętność dobrania właściwych form."

I choć od publikacji minęło ponad 30 lat, to trudno się z autorką nie zgodzić. A o dywanach można napisać niejedną baśń tysiąca i jednej nocy. Po wielu latach niełaski wracają do naszych domów. My mądrzejsi o dwa pokolenia oddajemy je do czyszczenia w pralni, odkurzamy super robotami lub wnikliwie pierzemy, jeśli potrzebujemy się odstresować ;)




Prześlij komentarz

Instagram @mieszkaniewkamienicy

© Mieszkanie w kamienicy. Design by FCD.